Prawdziwy trening strzelecki urządził sobie kapitan Jantaru, 9 bramek w jednym meczu to wybitne osiągnięcie.
Warto zauważyć świetną dyspozycję Mikołaja Czerwonki, który wprawdzie gola nie strzelił ale miał czynny udział przy większości akcji bramkowych.
Przeciwnik nie stworzył dużego zagrożenia, większość akcji gości była rozbijana przez napastników oraz pomocników, a jeśli Interowi udało się przejść połowę, to piłka padała łupem obrońców lub bramkarza.